Wspólna wycieczka do ZOO

      Przedszkolaki z Jabłkowa z okazji  Dnia Matki zabrały swoje mamy lub kogoś z rodziny na wspólną wycieczkę do Nowego Zoo w Poznaniu. Celem wyjazdu było poznanie zwierząt  zamieszkujących piękny teren zoo oraz umacnianie  więzi rodzinnych podczas wycieczki. I tak to 16 maja po godzinie  8.00  rano ruszył  autobus spod Przedszkola w Jabłkowie, by zawieźć nas na spotkanie z przyrodą. Dzieci nie mogły się doczekać, aż będziemy na miejscu. Tuż przed 10.00 wjechaliśmy na teren zoo, gdzie zaczęliśmy zwiedzanie. Uradowane dzieci spotkały tam mnóstwo zwierząt, naszych krajowych, jak i egzotycznych. Już przy wejściu zajrzeliśmy do ogródka dziecięcego, gdzie swoje miejsce mają papużki faliste, osiołki, kozy karłowate, kuce szetlandzkie, króliki, świnki wietnamskie  oraz piękny paw. Następnie  zobaczyliśmy foki, surykatki, piękne lwiatki złotogłowe , sępy, emu,, zebry, żyrafy, lemury, różne ptaki egzotyczne:  flamingi,  wieloszpon, bażanty, czubacze, perlice, gołębie, bociany czarnodziobe, pelikany, żurawie, gęsi. W insektarium zobaczyć można było: modliszki, karaczany, wije, straszyki  i patyczaki oraz wiele innych nieznanych nam dotąd  gatunków. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci, jak i ich opiekunów cieszyły się tygrysy syberyjskie zamieszkujące poznańskie zoo, które można oglądać z bezpiecznej odległości  przez ogromne okno. Następny przystanek zrobiliśmy przy słoniarni, gdzie na wybiegu podziwialiśmy 4 piękne słonie. Tutaj zatrzymaliśmy się na dłużej.  Część z nas na placu zabaw, cześć na odpoczynek, aby się posilić przed dalszą częścią zwiedzania.  Stąd tez można było podziwiać stado wielbłądów, którym  właśnie podano śniadanie ? stos świeżo koszonej trawy. W wolierze ptaków drapieżnych i sów podziwialiśmy  piękne puchacze, orły. Największa uwagę przykuwała bieluteńka  sowa śnieżna.  Dotarliśmy także do wybiegu dla nosorożców.  Niestety nie udało nam się ich zobaczyć. Po wycieczce pieszej, zapragnęliśmy przejażdżki koleją po alejkach zoo. Czasami dopiero wtedy udało nam się zobaczyć, te zwierzęta, które były schowane lub do nich nie dotarliśmy na pieszo. Na koniec największym zainteresowaniem wśród dzieci cieszył się kiosk z pamiątkami, gdzie każdy z nas  znalazł coś dla siebie lub swoich bliskich, aby na dłużej zachować wspomnienia z tego pięknego upalnego dnia.

Paulina Nowak

Poprzedni

Następny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *