Mikołajkowa noc czarów i zabawy…

       Taką szkołę i takie zajęcia dzieci zapamiętają na zawsze. Noc z 5 na 6 grudnia uczniowie klas IV z Lechlina i Rejowca spędzili w nietypowy sposób,  wraz z wychowawczyniami – p. Joanną Tomczak i p. Anitą Czechowską spotkali się o godzinie 18:00 w naszej szkole. Zaopatrzeni w śpiwory, karimaty, materace, poduszki przystąpili do przygotowania klasy do zabawy i nocowania.  Na początku, w kręgu przywitaliśmy się ze sobą nawzajem. Następnie odbyły się różnorodne zabawy, konkurencje, konkursy i tańce. Jak przystało na noc mikołajkową było także pisanie listów do Mikołaja.  Na późną kolację była oczywiście ulubiona pizza, przygotowana wspólnie. Najbardziej jednak oczekiwanym punktem był spacer nocny. Po godzinie 22, wyposażeni w latarki ruszyliśmy bardziej lub mniej odważnie ciemnymi drogami. Całej naszej wędrówce towarzyszyły bez przerwy jakieś wrzaski, piski i chichoty. Po powrocie uczniowie przystąpili do zajęć plastycznych, podczas których wykonali figurki Mikołaja. Kolejnym i nieuniknionym punktem była toaleta wieczorna, potem tylko hyc do łóżek, znaczy się śpiworów i oglądanie filmu Ekspres polarny. Zmęczeni już uczniowie kolejno zasypiali. Ranek okazał się jednak nie mniej emocjonujący, zgodnie z tradycją uczniowie wyruszyli w poszukiwaniu prezentów, natrafiając  na wór pełen słodyczy! Mikołaja niestety nie  spotkali, gdyż prawdopodobnie czmychnął zawczasu, spłoszony dzikimi wrzaskami dzieci. Po rozpakowaniu prezentów pozostało tylko pakowanie, sprzątanie i o godzinie 10:00 opuściliśmy szkołę. Nigdy wcześniej tak nas to nie zmartwiło. Szkoła okazała się bowiem nie tylko miejscem nauki, ale także zabawy i rozrywki lepszej od komputera, czy telewizji. Organizując taką imprezę w główniej mierze wychowawczynie miały na celu rozwinięcie wśród uczniów umiejętności komunikowania się, podniesienia poczucia własnej wartości, poznania zespołów klasowych oraz dobrą zabawę pod opieką dorosłych. Szczególnie w przypadku uczniów klas IV, którzy rozpoczynają nowy etap edukacji i borykają się z trudnościami związanymi ze zmianą wymagań, niezbędne są rozmaite działania, które zminimalizują lęk, stres czy inne bariery utrudniające dziecku odnalezienie się w nowej sytuacji. Nadrzędnym celem była integracja klas, przełamywanie różnorodnych barier, umacnianie więzi. Zabawy były tak pomyślane i zaplanowane, by pokazać dzieciom, że najbardziej owocna i najważniejsza jest współpraca i konstruktywne działanie wszystkich członków poszczególnych klas. Przy szybkim podejmowaniu decyzji znikają wszelkie bariery, czy nawet antypatie. Aby wykonać zadanie, potrzebna jest współpraca. Więzi rodzą się same.

                                                                                                          Joanna Tomczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *